Nadchodzi pora kiedy na zewnątrz jest bomba kolorów, jednak w domu wybieramy kolory subtelne, łagodne. Przedmioty powinny mieć odcień bańki mydlanej, czyli delikatne, czyste, lekkie i orzeźwiające.
Najmodniejszym kolorem jest lekki błękit wymieszany z turkusem. Do tego koloru proponujemy dobrać jasny szary, beż, brąz, seledyn, biel, a nawet jasne złoto. Jednak trzeba pamiętać, że kolor ich musi wyglądać, jakby był “zza mgłą”, lekko rozmyty.
Do takich mebli czy dodatków bardzo dobrze pasują białe, szare lub beżowe ściany.
Zebraliśmy dla Was kilka przykładów najlepszego designu, który niewątpliwie będzie pasował do każdego mieszkania.
Fotele, które się układają w moduły, projektu Phillipe Nigro dla Ligne Roset, za około 12 000 złotych będą bardzo dobrze się komponowały osobno, jak i w modułowym zestawie.
Obok tego możemy położyć dla urozmaicenia krzesło Trinidad projektu Nanna Ditzel. Ta błękitna wycinanka sprawi, że w pomieszczeniu pojawi się lekkość. Aby pomieścić wszystkie magazyny i książki o sztuce, najlepiej się zaopatrzyć w drewnianą komodę projektu WIS Design, za 29 000 złotych.
Oczywiście najważniejsze jest oświetlenie. Lampa z kolekcji Illu marki Lupinsky Design świetnie spełni swoje zadanie.
Aby nie zostać takimi egoistami, warto coś kupić dla najmłodszych. Słynny Elephant projektu Ray i Charlesa Jamesów z 1945 roku właśnie został odnowiony, i teraz możemy go kupić za 790 złotych w plastiku w kolorze niebieskim.