Świat kreatorów i stylistów przyzwyczaił nas do tego, że co jakiś czas trendy które panowały w minionych dekadach powracają do łask. Moda często opiera się na silniejszych bądź słabszych inspiracjach z przeszłości czerpiąc z tego co już kiedyś było.  
Ostatnimi czasy wciąż niesłabnącym zainteresowaniem cieszy się stylizacja na lata 80’. Tegoroczną jesienią dominować będzie jego ostre rockowe wydanie z licznymi gadżetami rodem z teledysków Madonny, takimi jak ćwieki czy czarne, skórzane dodatki. Jednym z bardziej rozpoznawalnych elementów tego trendu są dekatyzowane jeansy. Zapewne Wasi rodzice doskonale pamiętają ten relikt czasów socjalizmu zwany u nas „marmurkami”. Do niedawna uważane za szczyt obciachu i tandety na fali mody na lata 80’ wracają do łask. W sezonie jesień/zima 2009 spodnie te pojawiają się w kolekcjach największych projektantów. 

Oczywiście jak to zwykle z nowymi trendami bywa, rozpowszechnienie mody na dekatyzowane jeansy rozpoczęło się od gwiazd. W spodniach tych zaczęły pokazywać się Gwen Stefani, Fergie, Ciara i Ashley Tisdale. Tak więc teraz, kiedy znane wielbicielki mody przetarły szlaki, pozostaje udać się do sklepu lub przewertować szafę mamy, a nóż znajdzie się tam para „marmurów” z czasów jej młodości.

W wersji sportowej zestawione z trampkami a bardziej eleganckiej z szpilkami, dobrze komponują się z bielą, fioletem, czernią oraz wszelkimi odcieniami szarości. „Dekatyzy” na pewno staną się oryginalnym elementem jesiennej garderoby każdej modnej dziewczyny. A co Wy sądzicie o nowym trendzie? Czy dekatyzowane jeansy przypadły Wam do gustu?