Najważniejsze to mieć poczucie humoru. Ale czy Polki mają je aż tak duże?

Jeremy Scott kolejny raz przedstawia szaloną wizję świata mody wypuszczając na wybieg przekoloryzowane modelki z wariackimi fryzurami. Zielone włosy, neonowy make-up czy okulary w kształcie pięcioramiennych gwiazdek to tylko dodatki do niebanalnej kolekcji ubrań. Top nawiązujący do Boga przez imitację etykiety Coca-Coli to jedna z bardziej stonowanych propozycji Jeremy'ego.

O ile zielona sukienka w gwiazdki idealnie wpisuje się w trendy i właściwie jest jeszcze "możliwa do noszenia na ulicę", to już różowa sukienka maxi z transparentnego tiulu w połączeniu z szalonym różowym futrem jest co najmniej ekstrawagancją.

Widać, że Scott ma luźny stosunek do mody i nie traktuje jej do końca serio. Lubi bawić się kolorami i aktualnymi trendami przedstawiając je w ciekawszy, bardziej barwny sposób. Stawia na szokowanie i za to kochają go celebryci, którzy uwielbiają być zauważani.

Jedno jest pewne – nawet bez intensywnie kolorowego makijażu w strojach tego projektanta będziesz najlepiej widoczną osobą wśród szarugi jesiennych ulic.

Autor: Aleksandra Malesa