Powróciła era humanistów. Artystów utalentowanych i tworzących na różnych płaszczyznach, mieszających techniki. Współczesny Leonardo Da Vinci, Thom Kerr znany jest jako fotograf mody, ale w każdej dziedzinie, której dotknie wykazuje się ogromna pasją.

To zaskakujące, że Kerr ma dopiero 24 lata. Z najlepszych swoich zainteresowań i talentów bierze wypracowuje najlepsze cechy. Dokładność dyrektora artystycznego, kreatywność projektanta, wykonanie profesjonalnego fotografa i świeżość wschodzącego artysty. Thom Kerr studiował Sztuki Piękne razem z Filmem w Brisbane, Australii. Rozpoczynał pracę jako pisarz i reżyser. Moda przyciągała go jednak z ogromną siłą. Rozpoczął pracę w stylizacji i jako dyrektor artystyczny. Sfrustrowany brakiem na rynku porządnych fotografów, którzy byliby wstanie zrozumieć i wyrazić jego wizje, Kerr znów podjął edukację. Zaczął uczyć się fotografii, by być w stanie kontrolować swoje pomysły.  
Znany jest jako performer z dzikim poczuciem humoru. Ekscentryczny, oryginalny, przyciąga za sobą tłumy raczkujących artystów. Mówi się, że jego podejście do kreacji, biznesu przypomina styl innego Australijczyka Baza Luhrmanna (kreatywnego pisarza, producenta, fotografa, twórcy filmów “Moulin Rouge”, “Romeo i Julia” ). Thom stale rozwija swój styl i zainteresowania. Moda jest jednym z elementów jego prac, nie fotografuje wieszaków na ubrania z byle jakim tłem. Tworzy całą dookoła historię, jakby komponował symboliczny obraz. Gdzie indziej bawi się nami, naszymi instynktami, czy kolorami. Moim zdaniem to elastyczna, bardziej wszechstronna wersja Davida La Chapelle. 
Ważne dla Kerra jest aby nie kopiować ale tworzyć. Trzeba przyzwyczaić się, że osiąga mistrzostwo w jednej dziedzinie i idzie w nowym kierunku. W rubryczce “praca” powinien wpisać “kameleon”. 
Zróżnicowanie stylistyczne, elastyczność Thoma Kerra, otworzyło mu wiele drzwi. Jego klienci to redakcje pism, agencje reklam, pisma fantasy. Artysta podbił już Nowy Jork, los Angeles, Japonię, Włochy, Australię, Nową Zelandię. Jest jednym z dyrektorów kreatywnych agencji “Rufio”