Wydawaniem książek dla dzieci zajmują się największe wydawnictwa w Polsce, takie jak „Nasza Księgarnia”, „Znak”, „Egmont”. Jednak należy docenić również pracę małych, niszowych wydawnictw, dla których najważniejszy jest mały czytelnik. Są to często firmy rodzinne, czy nawet jednoosobowe. Nie umniejsza to jednak ich popularności i docenienia na rynku wydawniczym, ale i przede wszystkim sympatii odbiorców. Do wielu niszowych wydawnictw, które mają na swoim koncie wiele pozycji lub na razie tylko kilka można wyróżnić np. „Dwie siostry”, „Pierwsze” i „Hokus-Pokus”. Wydają one książki niestandardowe, nie tylko znane baśnie i bajki. Można zafundować naszemu dziecku ciekawe i edukacyjne książki, bardzo efektownie wydane.

Książka wydawnictwa „Dwie Siostry” - D.O.M.E.K Aleksandry Machowiak i Daniela Mizielińskiego otrzymała nagrodę główną w kategorii graficznej konkursu „Książka Roku 2008” Polskiej Sekcji IBBY. Książka ta była debiutem autorów. D.O.M.E.K opowiada o 35 naprawdę istniejących ciekawych realizacjach architektonicznych. Przyjazny dzieciom i przydatny dorosłym przewodnik po klasyce awangardowego budownictwa mieszkaniowego drugiej połowy XX wieku - od La Maison Bulle Anttiego Lovaga (w książce nazywa się domem bąblowcem), przez wybudowany w zboczu góry Casa Tóló Alvaro Siza Vieiry (dom ze schodów), po pojazd dla bezdomnych Krzysztofa Wodiczki. 
Tymczasem pierwszym sukcesem wydawnictwa „Hokus-Pokus” była polska wersja opowiadań o przygodach Julka i Julki, stworzonym przez Annie M.G. Schmidt. Opowieści o Julku i Julce wydane przy dużym poświęceniu właścicielki firmy spotkały się z ogromnym sukcesem. Przekonali się do nich rodzice, a przede wszystkim dzieci. Annie M.G. Schmidt w 1988 roku otrzymała z rąk Astrid Lindgren najważniejszą nagrodę literatury dziecięcej - Nagrodę Hansa Christiana Andersena. Napisała pięć książeczek o Julkach, wydawnictwo wydało już cztery tomy. W recenzji o serii czytamy: Są to dowcipne i zrozumiałe dla małych dzieci opowiadanka, należą do klasyki literatury dziecięcej (sprzedano ponad milion egzemplarzy holenderskiego wydania).

Wszyscy wiedzą, że dzieciom czytać trzeba. Skoro „cała Polska czyta dzieciom”, to niech czyta też ciekawe i czasem awangardowe książki