Właścicielem tych mało estetycznych warkoczyków na siwej brodzie, jest nikt inny jak jeden z najprzystojniejszych mężczyzn na świecie - Brad Pitt. Aktor wiele razy wygrywał rankingi na najseksowniejszych panów, jednak wszystko się zmieniło odkąd jest z Angeliną Jolie. Wygląda na to, że aktorka, nie chce aby jej męża podrywano i kazała mu zapuścić brodę.
Sami przyznacie, że wygląda w niej okropnie.

Cały świat zaczął się zastanawiać o co chodzi z tym zarostem. Oprócz bezkrytycznych stylistów do dyskusji również przyłączyli się psycholodzy. Uważają oni, że Brad próbuje zaznaczyć w ten sposób nowy etap w swoim. Jeden z amerykańskich lekarzy uważa, że „Mężczyźni, którzy zapuszczają brodę po 40-tce chcą mówić światu, że podchodzą do procesu starzenia się na luzie, a wręcz z ironią. "Nie traktuję swojego wieku poważnie, wy też nie powinniście".

A może Pitt po prostu jest zmęczony byciem zawsze naj…
W każdym razie nie zdołał od tego uciec, bowiem teraz jest najBRZYDSZY