Pytanie to zadawali sobie badacze kilkaset temu jednak nawet u progu XXI w. pozostaje ono zagadką, wokół której powstają kolejne teorie (prawo biogenezy, ewolucja czy teoria samorództwa). Trzecia z wymienionych teorii zyskała największą popularność w XVII i XVIII w. kiedy to Benedykt Chmielowski w swojej (podszytej podaniami, a także baśniami) encyklopedii i inni naukowcy próbował udowodnić, iż z materii nieożywionej np. odpadków mogą powstać nowe organizmy. Teoria ta upadła jednak dość szybko kiedy niejaki F. Redi zdecydował się na wykonanie prostego eksperymentu. Przechowywał on odpadki pochodzenia organicznego w wyizolowanej przestrzeni, aby udowodnić badaczom, że nie powstanie z nich życie (małe muszki, jakie według niektórych rodziły się również gdy długo przechowywano zwłoki zwierzęcia gospodarskiego).

Gdy pierwsza z tez upadła naukowcy zaczęli zastanawiać się nad ewolucyjną przyczyną wytworzenia życia na Ziemi jednak nie mogli oni odnaleźć pewnego ogniwa, które stałoby się tym najważniejszym, rozwiązującym odwieczną zagadkę. W toku badań wykryto natomiast zjawisko biogenezy polegające na przekazywaniu życia przez istniejący ożywiony organizm. Mimo, iż naukowcy przeanalizowali i wytworzyli w warunkach laboratoryjnych pewne reakcje zachodzące jedynie w organizmach żywych część procesów nadal pozostaje tajemnicą (szczególnie, że powstanie życia z elementów martwych wyraźnie kłóci się z drugą zasadą termodynamiki).

Badacze zastanawiają się nad zjawiskiem, jakie równolegle wykorzystane zostało zupełnie w innej branży. Na portalu internetowym www.2future.pl dostępne są bowiem różnorodne gadżety w tym jeden bardzo zaskakujący i interesujący- zestaw prehistorycznych stworków Triops, które można wyhodować bez jakiegokolwiek nakładu pracy. Klient otrzymuje bowiem proszek, z którego po zalaniu wodą wykluwają się żywe (żyjące wprawdzie tylko 20-90 dni) stworzenia. Sprzedawca informuje, iż przetrwały one dzięki hibernacji.
Czy jednak informacja ta nie stanowi pewnego kroku na drodze do wyjaśnienia zagadki powstania życia na Ziemi?