Jeśli przyjrzymy się grom komputerowym sprzed 10 lat to dostrzeżemy, że graficznie znacznie one odbiegały od współczesnych produkcji i że nie miały aż tak baśniowego charakteru. Ostatnio miałam okazję zagrać w ''Banjo Kazooie'' oraz w nowego ''Prince of Persia''. Choć te dwa tytuły reprezentuję zupełnie odrębne gatunki to jednak są one podobne. Obydwie wprowadzają nas w niezwykły świat pełen barw oraz niesamowitej akcji, która nie pozwala nam oderwać się od telewizora. Jednak to co umila nam w szczególności grę to przede wszystkim grafika. Niesamowita różnorodność barw(szczególnie Banjo Kazooie), sprawia, że najchętniej weszlibyśmy do telewizora i stalibyśmy się aktywnymi uczestnikami tego świata. Z kolei w ''księciu Persji'' czujemy się jak w kraju arabskim i nasze oczy napawają się nie zwykłym klimatem orientu. Obecnie gry komputerowe to nie są już po ''prostu'' gry, ale przede wszystkim niezwykłe kolorowe obrazy, które sprawiają, że zaczynamy coraz bardziej utożsamiać się ze światem wirtualnym. Jednak nie możemy zapomnieć, że w jakimś stopniu gry również spełniają nasze marzenia o podróżach i poznaniu odległych krain. Świetnym tego przykładem może być symulator lotów firmy Microsoft. Nie tylko on świetnie odwzorowuje fizykę lotu, ale przede wszystkim w piękny i realny sposób są przedstawione obszary nad którymi latamy. Dzięki temu dzięki jednemu kliknięciu możemy odbyć daleką podróż do miejsc o których zawsze marzyliśmy. Obecnie świat gier komputerowych daje nam coś więcej niż tylko dobrą zabawę. Daje nam możliwości poznania obszarów, które nie są dla nas osiągalne. Dzięki temu za każdym razem dostajemy coś nowego oraz niesamowitego...