Może nie zdajesz sobie z tego sprawy na co dzień, ale wygląd ma w życiu ogromne znaczenie. Codziennie dbasz o to, jak się prezentujesz, dostosowujesz strój do okazji, myślisz o tym, jak zauroczyć płeć przeciwną. Z badań psychologicznych wynika, że osoby atrakcyjne mają lżejsze życie i łatwiej jest im załatwić wiele spraw. Czy jest tak zawsze? Dobry wygląd też ma swoją drugą stronę medalu.

Masz do dyspozycji mnóstwo sposobów na to, aby poprawić swoją urodę. Od tych nieinwazyjnych, jak odpowiedni ubiór i fryzura, aż po operacje plastyczne i intensywne zabiegi kosmetyczne. W programach telewizyjnych możesz zobaczyć, jak brzydkie, zakompleksione kaczątko przemienia się w pewnego siebie łabędzia. Trudno jednak zrobić z zaniedbywanej przez lata kobiety seksbombę i każdy powinien zdawać sobie z tego sprawę – bycie symbolem seksu nie jest dla każdego. Ideały mają to do siebie, że są nieosiągalne, inaczej nie byłyby aż tak pożądane.

Można jednak znaleźć się wręcz niebezpiecznie blisko ideału – mam tu na myśli osoby dyskryminowane ze względu na urodę właśnie. Perfekcyjna przyjaciółka zamiast podnosić na duchu może przysporzyć dodatkowych kompleksów – dlatego przeciętna osoba niechętnie się z taką zaprzyjaźni. Przełożony pięknej pracownicy może wybaczy jej więcej, ale nie będzie tak chętnie jej awansował, jak przeciętnej – jeszcze jej duże oczy podziałają na kogoś „z góry” i wkrótce to ona będzie przełożoną, a on – szeregowym pracownikiem. Nie myślisz pewnie o takich przykrościach, kiedy patrzysz w lustro i nie możesz oderwać wzroku od „tej okropnej fałdy, którą wszyscy zobaczą”?
Każdy chciałby przyciągać cudze spojrzenia – to leży w naszej naturze. Dlatego pozytywne zmiany w wyglądzie dają tak wielką frajdę, a radość sprawia, że jesteśmy... piękniejsi. Nic nie wywołuje równie piorunującego wrażenia, jak pewność siebie wyrażana radością i życzliwością dla innych