Badania prowadzone przez naukowców, co jakiś czas skłaniają do wniosków, że któryś ze składników kosmetyków może mieć działanie kancerogenne. Kolejne badania i testy dowodzą następnie, że przyczyna nie jest oczywista, rozwijanie się raka jest bardziej skomplikowane, że o chorobę nie można oskarżać konkretnego składnika. Jednak wszyscy naukowcy zgodnie ostrzegają przed nadmiernym używaniem produktów pielęgnacyjnych, a wręcz przekonują, aby ich ilość ograniczyć do minimum. Które składniki wzbudziły największą ciekawość naukowców, jakie mieli przesłanki do prowadzenia dalszych badań nad konkretnymi substancjami i dlaczego te ciągle są w użyciu?

Największe kontrowersje wybuchły wokół parabenów. Jest to rodzaj stosowanych powszechnie konserwantów, zarówno w przemyśle spożywczym, jak i kosmetycznym. Parabeny przenikają do organizmu, więc możliwe są badania statystyczne. Naukowcy ustalili, że aż u 60% ogólnej populacji ludzkiej można wykryć we krwi ślad parabenów. Ale to nie ich szybkie wchłanianie i przenikanie przez skórę sprawiło, że naukowcy podnieśli alarm.

Parabeny zostały wykryte w złośliwych guzach piersi, których fragmenty zostały pobrane do analizy. Jako, że ten rodzaj konserwantów często używany jest przy produkcji antyperspirantów, naukowcy doszli do wniosku, że może on mieć realny wpływ na rozwój raka piersi. Kolejne badania nie potwierdziły tej tezy, a odpowiedzialni za prowadzone testy przyznają, że mechanizm powstawania nowotworu jest znacznie bardziej złożony. Tym bardziej, że następnie wykazano, że niektóre poddane testom kobiety mimo, że w ich organizmie wykryto ślad parabenów, nigdy nie używały antyperspirantów. Niezaprzeczalnie jednak ta substancja przenika przez skórę – do krwi, do mleka matki, do spermy, a także do guzów nowotworowych. Już sam fakt tak powszechnego skażenia tą substancją może budzić niepokój.

Jednak przeprowadzone badania nie wystarczyły, by przekonać producentów do zrezygnowania z tych podejrzanych konserwantów lub, by zmusić prawo do oficjalnego zakazu używania parabenów. Dlatego ten składnik kosmetyków jest w dalszym ciągu bardzo popularny, choć zdarzają się wyjątki. Obecnie nawet w sieciowych drogeriach znaleźć można antyperspiranty z etykietą „bez parabenów”. A jeżeli chcesz mieć pewność, że Twoje produkty do pielęgnacji ciała są w 100% bezpieczne i nie powstają z podejrzanych o przyczynianie się do poważnych chorób składników - zamień kosmetyki konwencjonalne na bio kosmetyki, w których składzie brak jakichkolwiek budzących wątpliwości specyfików.

Moda na eko kosmetyki (http://love-me-green.pl/artykuly/kosmetyki-ekologiczne) i nieustannie przybierający na sile trend pielęgnacji ciała przy użyciu naturalnych produktów kosmetycznych przyszły do Polski już jakiś czas temu. Choć 'moda' w kontekście kosmetyki naturalnej nie jest właściwym określeniem – ostatecznie mówimy tutaj o stosowaniu produktów pielęgnacyjnych dzień w dzień, latami, przez całe życie. Kosmetyka naturalna i eko myślenie to styl życia, stosunek do naszego  organizmu, otoczenia i środowiska. Kosmetyki naturalne z prawdziwego zdarzenia posiadają certyfikowane roślinne składniki aktywne, ekologiczne rozwiązania produkcyjne i przede wszystkim 0% niebezpiecznych substancji. W kosmetykach tego typu nie ma parabenów ani innych substancji z czarnej listy, takich jak: Izopropyl Palmitate, silikony i pochodne olei mineralnych z przemysłu petrochemicznego, Phenoxyethanol czy EDTA.