To właśnie od nich przyjęliśmy chrzest Polski i wkroczyliśmy w zupełnie nową epokę rozwoju. Na ironię zakrawa fakt, że obecnie to Czesi stanowią w Europie naród o największym odsetku osób deklarujących ateistyczne przekonania. Aż 61 procent naszych południowych sąsiadów przyznaje się do odrzucenia wiary w Boga w jakiejkolwiek postaci. Oprócz pierwszego miejsca w Europie daje im to szóste miejsce na świecie.

Przyczyn zaskakującego przejścia Czechów ku ateizmowi specjaliści doszukują się w czynniku historycznym. W czasach pozostawania pod panowaniem habsburskim czescy obywatele zupełnie nie identyfikowali się z nastawionymi arcykatolicko Austro-Węgrami i fundamenty swojej jedności budowali przez to nie na bazie kościoła katolickiego, ale wbrew niemu. Miało to przełożenie na późniejsze nastawienie do kościoła. Bowiem w momencie odzyskania niepodległości przez Czechosłowację w 1918r. świątynie katolickie stały się głównym celem ataku rozwścieczonych czeskich ekstremistów. Sprofano ponad 500 katolickich kościołów. 

Czesi przyznają wprost, co odstrasza ich od Boga i przyjęcia jakiejkolwiek formy wiary w Niego i oddawania Mu czci. Bez ogródek podkreślają, że Kościół Katolicki to organizacja totalitarna, nie mająca wiele wspólnego w praktyce z tym, co głosi w teorii, a nakazy i zakazy mają służyć ślepemu podporządkowaniu wyznawców. Co ciekawe uważają również, że oddanie się Bogu jest przejawem nieumiejętności poradzenia sobie w życiu i modelem zabicia własnego indywidualizmu.

Odrzucenie Boga nie oznacza jednak całkowitego zaprzestania dbania o aspekty ducha. Stąd tak ogromny w Czechach przeskok ku alternatywnym formom duchowości. Wielką popularnością cieszy się kontakt z drzewami czy wybiórcze stosowanie praktyk buddystycznych. Ateizm nie jest także równoznaczny z odrzuceniem norm moralnych inspirowanych tradycją chrześcijańską. Jak wynika z badań aż 98% Czechów deklaruje, że priorytetem dla nich jest „żyć w zadowolonej rodzinie i mieć przyjaciół, z którymi się dobrze rozumiem”, co można jednoznacznie kojarzyć z wpływem norm katolickich.

Tendencja ateizacyjna w Czechach ma charakter jednoznacznie wzwyżkowy – z każdym rokiem odsetek niewierzących wzrasta. Od 2006 roku grono osób wypierających się Boga powiększyło się o kolejne 12% populacji. Wydaje się, że niedawna pielgrzymka papieża Benedykta XVI jako forma manifestacji troski względem ateistów na niewiele się zdała. Tym bardziej, że siła Kościoła nie jest polityczna czy społeczna, ale tkwi najzwyczajniej w jego wierze