Moda męska przez ostatnie lata przechodzi prawdziwą metamorfozę. Jeszcze kilka lat temu kontrowersyjne były różowe koszule, dziś to już norma, a wręcz nuda. W świat mody męskiej coraz częściej wkradają się stroje z damskiej garderoby. Prekursorem był projektant Marc Jacobs, który sam przechadzał się po ulicach Nowego Jorku w krótkich spódniczkach. Od tego momentu na rynku jest wysyp różnego rodzaju spódniczek dla mężczyzn. Nawet pojawiła się z ekskluzywnej bawełny egipskiej, która pasuje pod marynarkę do biura.
Jednak również zadbano o to, co nosi się pod taką spódniczką. Otóż powstaje coraz więcej firm produkujących koronkową, delikatną bieliznę dla panów, które niczym nie różnią się od damskich stringów.
Jednak zawsze skupiano się na męskiej garderobie od pasa w dół. Tą nisze postanowił wykorzystać Jean Paul Gaultier. Projektant stworzył serię gorsetów dla panów. Jeansowe topy zostały przedstawione na Tygodniu Mody w Mediolanie i jak można się domyślać były nie lada atrakcją. Na wybiegu modele mieli na sobie gorsety z ciemnego oraz jasnego denimu, jednak w żadnym nie wyglądali przekonywująco.
Mężczyźni w gorsetach wyglądają jakby pożyczyli spódniczkę od swojej siostry lub dziewczyny i wbili się w nią, aby wyglądać oryginalnie.
Nie mam nic przeciwko temu, że coraz więcej mężczyzn nosi torby, ma na sobie makijaż czy inne kobiece akcesoria, jednak gorsety powinny zostać tylko dla pań.
Co sądzicie o gorsetach dla mężczyzn?
Czy Ty włożyłbyś taki na siebie?