Polska. Coraz więcej ludzi zamiast Bałtyku i Tatr wybiera wyjazdy zagraniczne. Gorrrrący Egipt? Słoneczna Turcja? A może egzotyczna Brazylia? Pojedźmy na… Alaskę! Szukamy deleko, a wokół nas… Nie, tym razem nie zachęcamy do zwiedzania sandomierskiego rynku albo giżyckich przystani. Tym razem pokusimy się o przedstawienie czegoś czeskiego:)

Jeżeli myślimy Czechy, to zazwyczaj kojarzymy je z Pragą. Faktycznie, stolica Czech to piękne miasto. Na ulicach mieszanka narodowości: Niemcy, Anglicy, Amerykanie, Hiszpanie, Arabowie, Polacy no i oczywiście Czesi – chociaż ich jest najmniej. Stolicę w sezonie opanowują turyści! Wszyscy sympatyczni i pozytywnie nastawieni. Czeskie ulice są zadbane, a siedząc 30 minut na Placu Wacława może nas minąć nawet 7 patroli policji. 

Zwiedzamy. Po pierwsze, obowiązkowo lewa strona Wełtawy, na którą dostajemy się Mostem Karola – budowla z 15 wieku, kóra jest ozdobiona 30, nawet 300-letnimi posągami. Omawiana lewa strona, to Hradczany – Zamek Królewski a także katedra św. Wita, w której spoczywają władcy Czech I gdzie znajduje się korona św. Wacława. Czysty gotyk, bez barokowego przepychu, który niestety często Czesi umiszczali w bardziej szlachetych formach. 
Na dole oczywiście Malá Strana, a na jej terenie cudowne parki. To nie płaskie Pola Mokotowskie w Warszawie, to wzgórza z tysiącami różnych drzewek oraz serią pomników, gdzie rzeczywiście można zapomnieć, że jest się w stolicy jednego z europejskich miast.
Prawa strona Wełtawy to obowiązkowo Stare Miasto, a tam kolegium jezuickie, w którym Johannes Kepler oglądał gwiazdy oraz ruchomy praski zegar astronomiczny.
Mało? Przejdźmy się na Jozefov – dzielicę, gdzie jest m.in. nastarszy w Europie cmentarz żydowski. Odwiedźmy też synagogę Hiszpańską z mauretańskim wystrojem wnętrza. 
Spacerując po Pradze można się natknąć na wiele śladów Franza Kafki – popularnego pisarza, autora chociażby takich książek, jak „Proces” czy „Zamek”.

Chcemy jeść? Byle nie w „Złotej Gwieździe” na Malej Stranie! Warto wybierać typowo czeskie dania. Gulasz w chlebie smakuje wyśmienicie. Podobnie z knedliczkami, których Czesi produkują dwa rodzaje. Te z ziemniaków często wypełniane są mięsem. Zupa cebulowa lub czosnkowa z grzankami i serem? Niebo w gębie. Warto się skusić. 
Czechy to oczywiście także piwo. To nie tylko najpopularniejszy Pilsner, ale także ciemny lub jasny wyśmienity Kozel. Warto zaszaleć i spróbować każdego piwa. Wszak trzeba wiedzieć co się zachwala. 

Jeżeli znudzi nam się Praga, to możemy udać się do usytuowanego nieopodal stolicy Czech zachwycającego zamku Karlštejn. Kaplica Świętego Krzyża w nim się znajdująca ozodobiona jest 2200 oszlifowanymi kamieniami, które robią imponujące wrażenie. Jeżeli to kogoś nie przekonuje, to zapraszamy do Kutnej Hory. W tej miejscowości znajduje się Kaplica Czaszek - miejsce, w którym znajdują się szczątki prawdopodobnie aż 70 000 ludzi, którzy zginęli w wyniku wojen husyckich i epidemii dżumy z XIV wieku. To nie tylk piramidy z kości. Czaszki i kości miednicy tworzą ogromny żyrondol, a także zdobienia na ścianach, przypominające barokowe malunki (oczywiście zamiast aniołków – ludzkie czaszki). Herb narodowy rodziny Schwarzenbergów stworzony został oczywiście także z tego, co po ludziach pozostało. Kaplica przeznaczona jest przede wszystkich dla ludzi o mocnych nerwach, ale nie może jej zabraknąć na naszej liście miejsc ciekawych, które obowiązkowo w Czechach zobaczyć trzeba