Na kultowej stronie o modzie Style.com została pokazana sukienka, a nad nią zapytanie “Czy włożyłabyś tą sukienkę Chanel na swój ślub?!”. Moja odpowiedz to: pewnie nie. Oczywiście nie krytykowałabym dziewczyn, które by ją założyły. Co więcej pewnie bym nie mogła ściągnąć wzorku z panny młodej. Czemu wokół sukienki ślubnej Chanel zrobiło się tak głośno?!
Kreacja ma bardzo dużo różnych falban, przypominający czasy wiktoriańskie. Jednak nie w tym leży cała kontrowersja. Sukienka w kolorze jasnym ekri ma bowiem czarne elementy. Każda kobieta podchodząc do ołtarza mając na sobie czerń, nawet jeśli jest tylko w dodatkach, musi mieć sporo odwagi. Jednak czy nie chodzi w życiu o to, aby łamać stereotypy?! To właśnie Coco Chanel wprowadziła uwielbianą przez wszystkie kobiety małą czarną pokonując granice, wychodząc zza linię. 
Czerń uchodzi obok bieli za najbardziej elegancki kolor. Jednak z drugiej strony kojarzy się ze śmiercią.
Co by powiedział na to nasz partner gdyby zobaczył w naszej sukience czarne falbanki i wstążki?!
Pewnie połowa osób wzięłaby to za „dziwaczną, ale piękną sukienkę”, reszta za „obrazę uroczystości, jaką jest ślub”.

Poniżej w galerii zobaczycie najoryginalniejsze sukienki ślubne, zaczynając od Chanel, po Jean Paul Gaultier, Christian Dior, Georges Hobeika, Givenchy, Lanvin po Christian Lacroix

Czy Ty włożyłabyś tą sukienkę na swój ślub?