Przyszłość Blackberry nie rysuje się w różowych barwach. RIM, kanadyjski producent kultowych Jeżynek ogłosił, że sprzedaż znowu spada i co za tym idzie, premiera nowych modeli jest opóźniona.

Przychody firmy spadły o 33 procent. O ile sprzedaż samych smartfonów jest do przyjęcia, o tyle tablet Blackberry okazał się całkowitą porażką marketingową.

Blackberry regularnie traci na rzecz Apple i telefonów wyposażonych w system operacyjny Android.

RIM się nie poddaje. Sporo się mówi o możliwościach kooperacji między kanadyjskim koncernem i fińską marką NOKIA. Producent podtrzymuje deklaracje o wydaniu nowej wersji systemu operacyjnego Blackberry 10. Premiera jest przeniesiona na pierwszy kwartał 2013 roku.

RIM twierdzi, że ostatnie tygodnie to intensyfikacja prac nad systemem operacyjnym Blackberry 10.

Przypomnijmy, że w styczniu 2012 nowym dyrektorem generalnym firmy został Thorsten Heins. Manager twierdzi, że wyniki firmy są zgodne z jego prognozami i motywują wszystkich do agresywnych działań nad rozwojem organizacji i wdrożeniem zmian, które pozwolą sprostać wyzwaniom rynku.

Naszym zdaniem, Jeżynki to najlepszy design na rynku. Telefony dla indywidualistów, którzy podążają pod prąd. Nadal chachy.