Człowieka, który stworzył niezapomniany styl największej gwiazdy kina i ikony stylu- Audrey Hepburn. 

Od lat 50 pracowali razem. Przyjaźnili się i budowali wizerunek pięknej Audrey.
Czym byłaby historia kinematografii bez „Sabriny”, czy „Śniadania u Tiffany’ego”? Czym byłaby moda bez baletek, trencz i dużych czarnych okularów?

Styl, który aktorka prezentowała zarówno na ekranie, jak i w życiu przetrwał w niezmienionej formie do dziś. Jest nieustannie kopiowany, tłumy kobiet zabiłyby za choć jedną z jej kreacji. Nie mówiąc o słynnej czarnej sukience, w której Hepburn stoi prze wystawą Tiffany’ego…

Niezniszczalne, ponadczasowe i nigdy nie nudne! Niby proste, niby bez szaleństw, ale z tak ogromnym ładunkiem wdzięku i uroku, że nie można się oprzeć. Kwintesencja kobiecości, elegancji, szyku i klasy.