Od kilku lat panuje silny trend na tak zwane cosplay, czyli przebieranie się za postacie z mangghi, anime, gier wideo i filmów. Cosplay - costume playing - ma swoje korzenie w japońskiej kulturze, gdzie co roku odbywają się festiwale z konkursami na cosplayowe kostiumy. Na świecie powstaje coraz więcej klubów cosplay, które gromadzą fanów przebierania się. Niektóre z nich są słodziutkimi strojami z kreskówek, jednak większość to przepełnione seksem kostiumy. Na początku cosplay było mało szkodliwym hobby wielu Japończyków.

Natomiast mieszkańcy kraju wiśni zaczęli się bardzo utożsamiać z postaciami z ich ulubionej mangghi. Przebierańcy zaczęli unikać pracy, ponieważ nie chcą już chodzić “zwyczajnie” ubrani. Chcą pozostać w swych strojach i myśleć, że należą do innego świata, tam gdzie są nadzwyczajnie silni oraz każdy ma duże oczy, małe noski czy fantazyjne stroje. Również w Polsce coraz częściej słyszy się o fanach cosplay. Chociaż na razie raczkujemy w tym temacie, to i tak z dnia na dzień powstaje coraz więcej blogów, forum aby porozmawiać o cosplay. Czy jest to ucieczka przed rzeczywistością, czy może jednak tylko zabawa.

Japonia zawsze była odróżniającym się krajem, które później inne państwa chętnie naśladowały. Więc czy jest szansa, że cosplayoców zobaczymy na polskich ulicach?