Ten uśmiech mówi wszystko. Connie-Rose Seabourne ma niecałe dwa lata, a swoim uśmiechem zmienia świat. U małej Brytyjki zdiagnozowano Zespół Downa zaledwie dwa tygodnie po porodzie. Nie przeszkodziło to w tym, żeby Connie-Rose otrzymała kontrakt na profesjonalną sesję zdjęciową i odważnie stawia pierwsze kroki w niełatwym świecie mody. Mała na przepiękny uśmiech i urocze spojrzenie.

Jej mama, Julie Britton jest wpatrzona w córkę jak w obrazek. Uważa, że Connie jest śliczna i absolutnie wspaniała. Dodatkowo posiada charakter i osobowość, co czasem przekłada się na psocenie i niegrzeczne zachowanie. Wszyscy artyści są przecież efemeryczni, więc całkowicie usprawiedliwiamy Connie. Pani Britton, zachęcona namowami przyjaciół, wysłała do agencji modelek list ze zdjęciami córki. Po pierwszej sesji zdjęciowej zaproponowano paniom podpisanie kontraktu. Koniecznie obejrzyjcie zdjęcia Connie-Rose, wygląda na nich fantastycznie.