Wystarczy zdać sobie sprawę, żę są wzrokowcami, a co za tym ich uwagę przyciągają konkretne części naszego ciała. Wystarczy je podkreślić  i każdy zwróci na Ciebie uwagę! To prostsze niż myślisz.
Badania wykazały, że mężczyźni patrząc pierwszy raz na kobietę na pierwszy rzut oka dostrzegają w niej pupę i biust. Nic w tym zresztą dziwnego – to właśnie te atrybuty kobiecości odróżniają nas od sylwetki mężczyzn. Jak wynika z ankiet przeprowadzanych wśród mężczyzn, uwielbiają okrągłe, jędrne pupy. Nie martw się, że Twoje pośladki są za duże! Mężczyźni to lubią pod warunkiem, że o nie dbasz. Duże, jędrne pośladki w obcisłych dżinsach zakręcą każdego faceta!

Co do biustu okazuje się, że wiele z nas ma całkiem nieuzasadnione kompleksy z powodu za małych piersi. Tymczasem mężczyźni kochają biust kobiecy za to, że on po prostu jest. Dużą zaletą jest jego jędrność, więc zamiast eksperymentować z nowym push-upem, zadbaj o jędrność i smukłość skóry, efekt murowany!

Kolejną przynetą dla meżczyzn stanowi nasza talia – powinna być szczupła, a różnica między talią a objętością bioder jak największa! W otrzymaniu pociagajacego efektu według badań pomagają…boczki! Brzuch co prawda powinien być płaski, ale boczki – z którymi tak usilnie walczymy – są w oczach panów naszą zdecydowaną zaletą.

Nasze nogi i biodra również nie pozostają niezauważone przez panów. Im dłuższe nogi i szersze, kształtne biodra tym lepiej. Dodając do tego seksowny chód i przyciągające uwagę, kocie ruchy – mężczyzna nawet nie zauważy cellulitu lub kształtu nóg nieco odbiegającego od klasyki.

Podsumowując Drogie Panie – nie ważne, czy nasza sylwetka jest idealna czy też nie – każda z nas ma czym kusić panów. Od dzisiaj biust do przodu, pupa do tyłu i pasek na talię i nie będzie mężczyzny, który się za Tobą nie obejrzy!