Na zdjęciach poniżej trudno nie zauważyć, że z Lindsay Lohan jest coraz gorzej. Jej twarz nie tylko jest napuchnięta, ale na dodatek dziwnie skrzywiona.

Lindsay Lohan jeszcze do niedawna miała życie jak z bajki. Oryginalna uroda, ubrania od najlepszych projektantów, kilka ekskluzywnych mieszkań oraz mnóstwo propozycji ról filmowych. jednak od dłuższego czasu ma problemy. Najpierw zerwała ze swoją dziewczyną Samantha Ronson, a później jedyną ofertę jaką miała to udział w Big Brother.
Wczoraj Michael Lohan, ojciec aktorki stwierdził, że Lindsay sobie nie radzi, jest na drodze z której nie ma odwrotu. Przyznał, że jego córka jest poważnie uzależniona od alkoholu oraz leków, którymi próbuje wyleczyć się z depresji. Martwi się, że gwiazda (była gwiazda) skończy jak Michael Jackson.
„Nie poznaję swojej córki. Gdy z nią rozmawiam mam wrażenie jakby jej ze mną nie było. Kiedy mnie dotyka, dostaję dreszczy i to nie w pozytywnym znaczeniu, wręcz przeciwnie. Ludzie, którzy weszli w jej świat, są tacy sami, jak ci którzy odpowiadają za śmierć Michaela Jacksona. Muszę coś z tym zrobić!” – zwierza się Michael Lohan.

Mając takiego ojca trudno nie mieć depresji. Cały świat wie, że Lindsay już od kilku lat boryka się z problemami. Kiedy Michael – prawdziwy poeta – opowiadał o swojej córce, Lindsay w tym czasie bawiła się na całego w jednym z paryskich klubów z Busta Rhymes.