Niemalże każdy z nas pytany o to czy wierzy w horoskopy zdecydowanie odpowiada, że nie. Czy tak jest rzeczywiście... ?! Większość z nas wypiera się uzależnienia od przyszłości. Dotyczy to osób, które owe horoskopy mają zwyczaj czytać jak i osób, które o przyszłości po prostu nieustannie myślą. Jakby od niechcenia zerkamy w gazetę szukając rubryki z horoskopem, by sprawdzić czy warto dziś podjąć ważną decyzję w pracy, czy porozmawiać z przyjacielem o swych problemach, czy jest to odpowiedni dzień na zakupy czy raczej na generalne porządki. Od przepowiadni uzależnić się bardzo łatwo. Wówczas nasze życie zaczyna opierać się na rozmowach z wróżką lub lekturach horoskopów zamieszczanych w prasie. Tracimy zdolność podejmowania samodzielnych decyzji tym samym zaczynamy szukać pomocy u "specjalistów".

Warto wiedzieć, że horoskopy pisane są tak by prawdopodobność ich spełnienia była jak największa. Nie trudno przecież przewidzieć, że w tym miesiącu poznamy nową osobę, pokłócimy się z partnerem czy, że będziemy zmęczeni. Przepowiednie przedstawione w tak ogólnikowy sposób mają dzieki temu dużą szansę na spełnienie przez co wydają się prawdziwe, choć prawdziwe nie są. Największym powodzeniem cieszą się nie tyle horoskopy codzienne co taroty miłości. Ze względu na to, że dotykają sfery uczuć i emocji to one najlepiej manipulują i oszukują człowieka, który ślepo wierzy w przeznaczenie, przez co chętnie korzysta i ufa kartom.

Po horoskopy sięgamy najczęściej z ciekawości pytając o przyszłość jak i po to by poprawić sobie humor, bo mimo wszystko wiekszość przepowiadanych nam rzeczy ma wydźwięk pozytywny. Są też tacy, którzy maniakalnie obawiają się przyszłości i to przede wszystkim dlatego pragną pozać swe losy wyprzedzając zdarzenia.. Za bardzo skupieni na tym czego jeszcze nie ma, bardzo często przestają troszczyć się o to co jest i wymaga aktualnie uwagi. Dystans to to czego bardzo często brakuje nam w życiu. Czy w nowym roku odniesiesz sukces i zaznasz szczęścia w miłości zależy tylko od Ciebie...