Do matury zostało jeszcze sporo czasu, ale studniówka już tuż tuż. Niejednej maturzystce problem wyboru sukienki spędza sen z powiek. Wybór jest ogromny i może właśnie dlatego taki trudny. W poszukiwaniu tej wymarzonej kreacji warto się wybrać  jeszcze przed świętami. Ale gdzie i czego szukać? Co wybrać, by naprawdę zabłysnąć w ten jedyny niepowtarzalny wieczór?

Jeszcze kilka lat temu na studniówkach niepodzielnie królowały długie suknie balowe. Dziś wygląda to inaczej. 
Wybieramy krótsze, prostsze i bardziej dziewczęce. Wersja, która sprawdza się przy każdej okazji to na pewno słynna "mała czarna".
W tym sezonie sklepy sieciowe mają w swojej kolekcji kilka ciekawych propozycji, m. in. H&n czy Reserved.  Przy takiej stylizacji możemy swobodnie dobierać dodatki, a że ostatnimi czasy jest w czym wybierać, to zaszalejmy.

Metalowe naszyjniki, bransolety czy kolczyki albo wręcz przeciwnie: zabawa kolorami... Za każdym razem kreacja nabiera innego charakteru. Jeśli zainwestujemy w little black dress, możemy być pewne, że jeszcze nie raz będziemy mogły ją ubrać.

Kolor czarny z resztą zazwyczaj rządzi na studniówkach. Dlatego dla tych, które nie boją się nadmiaru barw, proponujemy wybrać coś w kolorze, tak jak np. Camilla Belle.  Na pewno wiele z nas wybierze jednak długie suknie. I tutaj mamy duży wybór. Czy to postawimy na falbany, czy na połysk,
tren czy też dół z szyfonu, ważne, by nie postawić na to wszystko na raz. I jeszcze jedna uwaga: długie balowe suknie wymagają minimalizmu w dodatkach. Dlatego nie musimy w ogole zakładać biżuterii, a jesli chcemy, to raczej delikatną. 

A na koniec dodam, że najlepszym sposobem, by mieć niepowtarzalną i oryginalną suknię jest znalezienie dobrej krawcowej i powierzenie jej tego zadania. Wcale nie musi być drożej, wręcz przeciwnie. I co najważniejsze to pewność, że nie spotkamy  na balu dziewczyny w tej samej sukience.