Ostatnio na rynku motoryzacyjnym modne stały się miniSUVy. W ciągu ostatnich tygodni światu pokazano podniesionego Mini Coopera czy Nissana Juke. Citroen postanowił wkroczyć w ten, dość nowy, segment aut, prezentując pierwsze zdjęcia modelu DS4, który oficjalną premierę będzie miał podczas genewskiego salonu motoryzacyjnego.

Patrząc na zdjęcie, uczciwie trzeba przyznać, że bazujący na płycie podłogowej modelu C4, mały SUV z Francji, wygląda najlepiej spośród, ostatnimi czasy prezentowanych, aut tej klasy. DS4 będzie nieco większy niż wymienieni konkurenci, ale z racji że jest to auto trzydrzwiowe i czteroosobowe, nie będzie raczej rywalizowało z Volvo XC60 czy Nissanem Qashqaiem. Francuscy projektanci całkiem odważnie zaprojektowali to auto. Odważne przetłoczenia na drzwiach i masce oraz nadkola pokaźnych rozmiarów nadają Citroenowi charakter miejskiego cwaniaka. Tak jak C4, prezentowany model ma bardzo duże, pociągłe przednie lampy, oraz zaokrągloną linię dachu. Co ciekawe, w DS4 dach, choć nie jest to kabriolet, został pokryty tkaniną. Ten nowatorski pomysł jest dość dziwny, ale być może designerzy odnaleźli grupę ludzi, którzy chcą mieć „udawane” kabrio i to właśnie dla nich zastosowano to rozwiązanie.

Auto pojawi się w wersji hybrydowej, dzięki czemu zyska napęd na cztery koła. Jak do tej pory, Citroen poinformował tylko o tym, że pojawi się turbodiesel wspierany przez jednostkę elektryczną. Przednie koła ma napędzać motor wysokoprężny, a tylne będą otrzymywały moc od silnika elektrycznego.

Model DS4 ma być autem luksusowym. Chromowane wykończenia i wspomniana wcześniej tkanina, w połączeniu ze złotym lakierem pokazanym na zdjęciach, mają nadać autu charakter bliższy limuzynie, niż miejskiemu hatchbackowi. Co więcej, Francuzi zapowiadają, że wnętrze będzie wykonane z wysokiej klasy materiałów, a klienci będą mieli do wyboru mnóstwo opcji wyposażenia. Cenę auta poznamy dopiero podczas targów w Genewie, ale już teraz można spodziewać się, że DS4 zyska większą popularność niż jego potencjalni konkurenci