Jessica Simson postanowiła pójść w ślady Demi Moore i zaprezentować swój pokaźny brzuszek na okładce popularnego magazynu. Znane mamy uwielbiają nagie ciążowe sesje, które pokazują je jako ciepłe, urocze kobiety o figurze zawsze doskonałej.

Demi Moore

Jessica Simpson

W Elle amerykańska blond piękność pokazała się jedynie w asyście imponującej biżuterii i photoshopa. Okładka kusi dodatkowo obietnicą ujawnienia płci maleństwa. Dziś ten, nazwijmy to trend, nikogo nie dziwi, ale pamiętna sesja Moore w Vanity Fair wywołała sporo zamieszania. Była to też jedna z lepszych, jeśli nie najlepsza, fotografia tego typu. Cudownie prezentowała się również Cindy Crawford na czarno-białym zdjęciu w W Magazine. Minimalizm sprawdził się w przypadku Britney Spears, która pochwaliła się ciążą w Harpers Baazar.

Cindy Crawford

Britney Spears

W Vanity Fair można było także zobaczyć Evę Herzigovą. To jedna z bardziej zmysłowych sesji przyszłych mam, pomimo iż modelka jest ubrana. W bieliźnie wystąpiła również Monica Bellucci, jej okładka ma nieco mniej uroku, włoszka wygląda bardzo poważnie.

Eva Herzigova

Monica Belucci

Nie do końca trafione były za to zdjęcia Mariah Carey w Life& Style i Christiny Aguilery w Marie Claire. W obu przypadkach jest to zasługa niefortunnej kompozycji, Christina dzięki swojej pozie i skórzanej kurtce nie wygląda nie niewinnie, a prowokująco.

Mariah Carey

Christina Aguilera

Większość ciążowych okładek budzi pozytywne emocje. Ich zasadniczą zaletą, jest to że uświadamiają przyszłym matkom, jak piękne jest ich ciało w błogosławionym stanie. Wątpliwości budzi fakt wykorzystywania przez gwiazdy tego intymnego cudu w celach wyłącznie zawodowych.

Claudia-Schiffer

 

Autor: Monika Lewandowska