Bardzo trudno w to uwierzyć, ale chodaki są znów w modzie. Świat mody bywa bardzo nieobliczalny, a czasem nawet zabawny. Drewniane obuwie u Nas w Polsce głównie kojarzy się z lekarzami w białych fartuchach ze szklanką z parzoną kawą w ręku. Jednak w tym sezonie musimy zapomnieć o starych, niemiłych skojarzeniach. Holenderskie chodaki są najmodniejszym obuwiem na wiosnę – lato 2010.
Karl Lagerfeld odkrył je na nowo, a modelki na pokazie Chanel wyglądały w nich rewelayjnie. Moglismy je również podziwiać na pokazie Miu Miu w wersji dziewczęcej z kolorowymi nadrukami. Nawet Marc Jacobs postanowił je wprowadzić do kolekcji Louis Vuitton.

Obuwie to królowało także u Celine, w wersji bardziej tradycyjnej. Oczywiście nie mogło ich zabraknąć w takich sieciówkach jak Zara, Mango czy Topshop. Modne są zarówno gładkie, czerwone z kwiatami, we wzory zwierzęce czy z ćwiekami.

Do czego nosimy chodaki?
Najlepiej zestawić je z czymś prostym, eleganckim. Minimalistyczny strój zrównoważy, rzucające się w oczy chodaki. Alexa Chung założyła je do białej, skromnej sukienki Chanel i czarnych rajstop. Natomiast Sarah Jessica Parker ubrała czarne chodaki do jeanswów i szarej, skórzanej kurtki.
Skoro je założyły dwie największe ikony mody, oznacza to, że staną one się niewątpliwym hitem i to tylko kwestia czasu, zanim zaczną pojawiać się u Nas na ulicach.