Domy mody prześcigają się w kreatywności i oryginalności. Odnoszę czasem wrażenie, że ważniejsze od samych kolekcji są pomysły na lokalizację i oprawę pokazu. Wybiegi zamieniają się w małe dzieła sztuki lub teatralne sceny. Forma przerasta treść, na czym traci moda. Nie można jednak odnieść tego stwierdzenia do geniusza w świecie mody. Karl Lagerfeld za każdym razem, prezentując swoje kolekcje, zabiera nas w niezwykłą podróż. Tym razem projektant odkryje przed nami Kubę.

Pokaz Chanel cruise 2017 odbędzie się 3 maja 2016 roku w stolicy Kuby, Hawanie. Przedsięwzięcie jest możliwe dzięki przywróceniu stosunków dyplomatycznych między Kubą a światem zachodnim. Polityczna odwilż zapewniła mieszkańcom Kuby większą swobodę w życiu codziennym, a także dostęp do nowinek ze świata, a tym samym zachodnich marek.

To nie pierwszy raz, kiedy bogactwo kultury, muzyki czy tradycja tego kraju wpływają na modę. Radość życia Kubańczyków i ich pozytywne myślenie, pomimo przeciwnościom losu, inspirują nie tylko kreatorów mody, ale i innych twórców.

Karl Lagerfled po raz kolejny wypływa na nieznane wody i kreuje nowe trendy. Ciekawa jestem, jak zakończy się kubańska przygoda domu mody Chanel?  Będziemy musieli poczekać do wiosny.