Włoski projektant ponownie zaprezentował kolekcję na mediolańskich salonach. 
Jeszcze raz zachwycił nas swoim perfekcjonizmem i paletą kolorów. 
Piękne i zwiewne kreacje, mozolnie zdobione i bardzo odważne.
Jedno słowo, które opisuje najnowszy pokaz to „przełom”. Dlaczego? Ponieważ, tym razem postawił na bardziej oryginalne fasony, odważniejsze kształty. Kolorystyka – różnorodna. Od bieli, poprzez beże, czerń i jaskrawą żółć. Nie da się ukryć, stworzył kolekcję dla wymagających kobiet.


Każda wybierze dla siebie odpowiednią kreację.
Jego klientki przylatują z najróżniejszych zakątków świata. Są tak wierne i desperacko mu oddane, że kilku minutowy pokaz jest wart tego, by pokonały dystans rzędu 2000 km. Włoch robi modę, gdyż kobiety uwielbiają „lekkość” i „wyczucie smaku”, które Armani używa nieustannie.

Trzeba było jednak pracować na ten sukces i uznanie w oczach innych. Giorgio światową renomę zdobywał stopniowo. Pomagały mu w tym perfekcjonizm i stanowczość w dążeniu do celu. Obecnie dom mody Armani ma już ustabilizowaną pozycję na rynku światowym. Marka jest ulepszana z roku na rok. Już teraz jego firma na rynku giełdowym jest warta kilkaset milionów dolarów.