Wydawać by się mogło, że w dobie cyfrowej rozrywki, coraz lepszych maszynek do grania i doskonałej grafiki gry planszowe powinny być przeżytkiem. Jednak okazuje się, że planszówki mają się doskonale. Jest wiele fanklubów poszczególnych gier, którzy spotykają się po to, by pograć. Tematyka gier jest bardzo różna – wojenne, strategiczne, logiczne, ale także i ekonomiczne – traktujące o pieniądzach, majątku i biznesie. Do tej grupy gier należy Cashflow.
Cashflow to gra wymyślona przez Amerykanina o japońsko brzmiącym nazwisku – Roberta Kiyosaki. Na początku każdy z graczy losuje swoje „położenie wyjściowe” – zawód, który wykonuje, wysokość zarobków i zobowiązań oraz status rodzinny. Gra dzieli się na 2 etapy. Pierwszy z nich jest nazywany wyścigiem szczurów. Celem jest osiągnięcie przewagi naszych dochodów nad wydatkami. Po zakończeniu pierwszego etapu rozgrywa się tzw. szybki tor – mamy za zadanie zrealizować zaplanowane marzenia lub zapewnić miesięczny przepływ pieniędzy w wysokości 50 tys. dolarów, poprzez umiejętne inwestowanie i pomnażanie kasy.
Gra jest doskonałą szkołą, jak radzić sobie w rozmaitych sytuacjach finansowych. Wyrabia zmysł do inwestowania i interesów. Nawet w przypadku porażki tracimy jedynie „wirtualne” środki pieniężne – możemy więc uczyć się na własnych błędach bez większych konsekwencji.