Prezydent Francji podobnie jak inne osoby w jego wieku za wszelką cenę stara się pozostać mlody ciałem i duchem.  W 2008 roku zdecydował się poślubić eks-modelkę i piosenkarkę Carlę Bruni. Chociaż związek wzbudzał wiele emocji w świecie mediów to jednak jak się potem okazało para chyba naprawdę jest w sobie zakochana. Żeby spełnić oczekiwania swojej żony Nicolas zaczął w przesadny sposób dbać o swój wygląd i swoją kondycje fizyczną. W końcu prezydent Francji ma już swoje lata. Tymczasem Carla Bruni jest w kwiecie swojego wieku. Dlatego Sarkozy codziennie uprawiał jogging. Tymczasem wczoraj jego sportowe wyczyny skończyły się w szpitalu. Jak donoszą media najprawdopodobniej nastąpił uraz nerwu błędnego.

Wszystkich zaskoczyła ta wiadomość tym bardziej, że prezydent Francji nigdy nie miał problemów zdrowotnych. Czyżby Carla Bruni wykończyła seksualnie swojego męża? Wszystko jest możliwe szczególnie po 40-stce...