Doda na Telekamerach zrobiła prawdziwą furorę swoimi butami. To nie były zwykłe szpilki, tylko premierowe buty od samego Alexandra McQueena’a. Nasza rodzima artystka jako pierwsza na świecie miała mieć na sobie cudeńka od brytyjskiego projektanta. Była pierwsza w kolejce, a Victoria Beckham i Janet Jackson dopiero tuż za nią. Dla Dody był to wyjątkowy moment, bowiem po raz pierwszy mogła sama wykreować trend, a nie jak zwykle kopiować.
Jednak sprawa wygląda troszeczkę mniej różowo, jakby to chciała główna bohaterka.
Najprawdopodobniej to nie McQueena podarował jej szpilki, a dostarczył je jakiś stylista. Na opakowaniu, w którym przyleciały buty do Polski jest napis "Only for showroom". Jedno zdanie, a czar pryska. Wygląda na to, że buty zostały tylko wypożyczone piosenkarce. Na zachodzie bardzo popularne jest gdy projektanci w ramach promocji, dają kilka par stylistom, aby oni je wykorzystywali do sesji zdjęciowych czy innych kampanii.
Jednak to nie jedna zła wiadomość. Pomysł na buty Alexandra McQueena’a zostały podpatrzone u Lady Gagi, którą tak usilnie naśladuje Dorota.

Na nowym teledysku piosenkarki "Bad Romance" Lady Gaga, ma na sobie kilka butów z najnowszej kolekcja Alexandra McQueen'a Wiosna/Lato 2010 . Najwyraźniej Doda znów postanowiła powrócić do tradycji, czyli kopiowania.
Niestety stylista Dody nie zadbał o całość stroju i buty, które są prawdziwym dziełem mistrzowskim straciły swój urok. Zamiast już opatrzonych śliskich getrów i złotego “gorseto-kokardy” można by było zaproponować coś bardzo ekstrawaganckiego, eleganckiego oraz oryginalnego.
I tak duży plus dla Dodziny, że się stara i fatygowała się, aby zdobyć buty McQueena.

Kto według Was wygląda lepiej Lady Gaga czy Doda?