Ma się wrażenie, że żaden budzik nie działa, bo go nie słychać. Jednak, co powiecie na pobudkę zapachem kawy i świeżych tostów?!

Francuscy projektanci stworzyli całkiem ciekawy koncept. Wieczorem przed pójściem spać przygotowujemy wszystkie składniki, wkładamy je we właściwe miejsce w urządzeniu, nastawiamy, na jaki czas chcemy się obudzić i mieć śniadanie podane do łóżka.

Rano zamiast usłyszeć przeraźliwego budzika, poczujemy świeże zapachy potraw.
Teraz żaden z Was nie musi wychodzić z łóżka. Nie będzie porannej kłótni kogo dzisiaj kolej na robienie śniadania!

Również jest to świetne rozwiązanie dla singli, którzy dzięki projektowi zaoszczędzą dużo czasu!

Co sądzicie o projekcie? Chcielibyście mieć taką pobudkę?