Brwi to naturalna rama naszej twarzy, nadaje oczom charakteru, a w dodatku chronią oczy przed kurzem, potem i brudem. Prawie każda kobieta pielęgnuje je i reguluje. Co jakiś czas zmieniają się też trendy dotyczące kształtu i grubości łuków. Ostatnio preferuje się naturalne, nieregulowane. Modelki z takimi brwiami możemy często zobaczyć na wybiegach czy w sesjach zdjęciowych. Najczęściej podziwiane brwi mają takie aktorki jak Megan Fox czy Angelina Jolie – gęste, czarne, wyraziste. Dlaczego w takim razie spotykamy jeszcze kobiety, które wyrywają sobie brwi, żeby potem je sobie dorysować, co nadaje twarzy dziwny wyraz?

Anastasia Soare, ekspertka w dziedzinie stylizacji brwi, którą regularnie odwiedzają takie gwiazdy, jak Madonna czy Victoria Beckham, doradza kobietom na całym świecie, by nie przesadzały z ich wyrywaniem. Próbując zmienić ich kształt, możemy zaburzyć proporcje twarzy i sprawić, że będzie wyglądać niekorzystnie i nieproporcjonalnie. Nie należy też kierować się modą. To, że akurat modny jest taki a taki kształt, nie oznacza, że każdy będzie dobrze z nim wyglądać. Krótko mówiąc, pielęgnacja brwi – jak najbardziej, ale bez nadmiernego wyskubywania. 

Na rynku pojawia się coraz więcej różnych rodzajów kosmetyków przeznaczonych do tego celu. Możemy wymienić między innymi kredki i cienie. Ostatnio popularny stał się zestaw pudru i wosku . Pudrem nadajemy kształt i kolor nieregularnym rzadkim brwiom, a wosk pozwala zapanować nad niesfornymi włoskami. 

Jeśli jednak same nie jesteśmy zadowolone z kształtu naszych łuków brwiowych, ale same nie wiemy, co z tym zrobić, najlepiej nie ryzykować i udać się do kosmetyczki