Bruce Willis powraca w nowym filmie akcji „Surrogates". Jest on adaptacją komiksu-noweli Roberta Venditti i Bretta Weldele. Twórcy obrazu to trio odpowiadające za "Terminatora 3 : Zemsta Maszyn", czyli klimaty w których Bruce Willis rządzi. Aktor wciąż znosi bijatyki, lepiej niż jakikolwiek inny aktor w show biznesie.

Historia analizuje przyszłość, w której ludzie żyją w izolacji, znajdując nowy sposób do komunikacji. Każdy posiada bliźniaczego robota (zwykle będącego naszą udoskonaloną wersją), dzięki którym można żyć podwójnie, doświadczając wszystkiego dobrego i niezwykłego co robot, pomijając wszystko złe co może go spotkać. Ci którzy nie decydują się żyć w ten sposób, zostają ograniczeni do gett i ochrzczeni jako "dreads" ("dredy"), przypuszczalnie dlatego, że dowodzi nimi Prorok z dredami (Ving Rhames). Społeczeństwo dotyka silny wstrząs, gdy odkryte zostają dwa ludzkie, martwe ciała. Okazuje się, że zginęli w tym samym momencie w którym dokonano morderstwa na ich robotach zastępczych.
Willis gra agenta FBI który zabiega o pomoc swojego bliźniaczego robota, aby rozwiązać zagadkę morderstwa geniusza, który wymyślił „androidy”. Okazuje się, że aby dalej prowadzić śledztwo, detektyw musi pierwszy raz od wielu lat, wyjść z domu i połączyć siły z innym agentem aby złapać mordercę.

Choć film wpierw wydaje się być mieszanką „Raportu mniejszości”, „Szósty Dzień” „Ja-Robot”, skonstruowany świat w „Surrogates”, jest jeszcze lepiej przemyślany. Wykorzystano w filmie dużo niebanalnych pomysłów. Po jakimś czasie idealne ciała robotów, zaczynają być niepokojące, Bruce Willis, James Cromwell i Radha Mitchell, kręceni są w taki sposób, aby ich twarze były niczym dzieło sztuki.
Bardziej zainteresują się tym filmem miłośnicy scince fiction, niż fani kina akcji. Moralny wydźwięk filmu to oczywiście: "technologia jest zła i przerażająca". To opowieść o ludziach, którzy wycofali się w bezpieczne przytulne, łatwe życie. Większość krytyków chwali film i Willisa. „Surrogates” jest stymulujący i intrygujący, przynosząc także rozrywkę.