Piosenkarka zatrudniła zawodowego iluzjonistę, aby uatrakcyjnić swoją trasę koncertową.
Tournée promujące album "Circus" rozpocznie się jutro, 3 marca w Nowym Orleanie.

Magik Ed Alonzo, znany pod pseudonimem The Misfit of Magic uważa, że „Britney od razu wpuściła się w magiczne skrzynie i tego typu gadżety. Księżniczka popu próbuje ze wszystkich sił  tego wszystkiego się nauczyć. Będziemy robić klasyczne numery, które każdy zna, ale także odrobinę nowoczesnych trików.
Będzie trochę krojenia, przestawiania, jakieś zniknięcie, pojawienie. A gdy ja będę robić triki, Britney nie będzie stać z boku i się wdzięcznie uśmiechać, tylko faktycznie wejdzie do dużej skrzyni i da się pokroić!

Supportem Britney Spears na trasie koncertowej będzie grupa The Pussycat Dolls. Może to być naprawdę niezły spektakl, mając tyle gorących dziewczyn i na dodatek magika!