Nie miałaś czasu umyć głowy? Twoja fryzjerka ma cieżką grypę, a ty usiłujesz sama siebie przekonać, że odrost jest modny a rozdwojone końcówki dodają ci urody? Starannie unikasz lustra w  eleganckiej restauracji, po oddaniu do szatni płaszcza z kapturem, doskonale wiedząc, że twoja starannie ułożona fryzura właśnie sromotnie się poddała niesprzyjającym warunkom klimatycznym? Włóż kapelusz!

Kapelusz od niepamiętnych czasów jest nieodłączną częścią damskiej garderoby. Wielcy styliści w tym sezonie, postanowili nas znowu do niego przekonać. Od ekstrawaganckich nakryć głowy noszonych przez gwiazdy na wielkich galach i przez angielskie ladies na wyscigach konnych, możemy znaleść wiele modeli odpowiadającym naszym gustom i upodobaniom.

Jedną z nieodpartych zalet kapelusza jest to,że w przeciwienstwie do czapki,  nie musimy go zdejmować z głowy z okazji pójścia na kolację czy na wernisaż. Kapelusz u kobiety stanowi część uczesania i tylko nasz takt może nas obronić przed włożeniem cylindra do teatru lub kina.

Co pod kapelusz? – Jesli koniecznie musimy go zdjąć, Dior i DSQUARED proponują sztucznie miękkie fryzurki, dobrze usztywnione lakierem lub pianką.

Drogie panie, puśćmy wodze fantazji i zamieńmy się w prawdziwe divy. Kapelusz noszony z wdziękiem to bardzo cenna pomoc dla naszego looku.


Autor: Izabella Frej