Firma Motorsport- oddział koncernu BMW zazwyczaj zajmuje się przygotowywaniem najmocniejszych wersji aut z Bawarskiego koncernu. Wersje M3, M5 czy M6 mają mnóstwo zwolenników i na pewno przejdą do historii jako jedne z lepszych sportowych wersji cywilnych aut.

Tym razem Motorsport przygotowało dla fanów marki coś specjalnego. W wakacje, w niektórych salonach BMW będzie można kupić rower, nazwany „BMW M-Bike”. Tak jak auta z „eMką”, bicykl ma sportowy charakter. Szosowy rower przeznaczony będzie do jazdy po twardej nawierzchni, choć jego waga – 12.9 kilograma nie zadowoli amatorów kolarstwa. W wyposażeniu jednośladu znajdą się 80 milimetrowy przedni amortyzator oraz wzmocnione czerwono-czarne obręcze. Ramę wykonano z antracytu i umieszczono na niej kilka znaczków BMW Motorsport. Siodełko, tak jak fotele w samochodach, wykonano z wysokogatunkowej skóry.

Teraz żaden fan marki BMW nie będzie mógł powiedzieć, że nie jeździ do pracy rowerem, bo woli swoją „bemkę”, w której jest zakochany.. Kto wie, może niemiecki koncern chce rozpropagować wśród swoich klientów zdrowy tryb życia? Ciekawe, czy M-Bike zaliczy się do gamy pojazdów Bawarczyków, co obniży średnią emisję dwutlenku węgla na model. Aston Martin w tym celu zbudował Cygneta i być może, Niemcy, nie dość że podchylili pomysł, to poszli o krok dalej. Niestety, póki co nie jest znana cena najnowszego produktu firmy Motorsport, ale nie należy spodziewać się, że będzie ona taka sama, jak dla zwykłego roweru szosowego. A co z klientami, którzy zamiast po szosie wolą jeździć po lasach i górkach? Czy powstanie rowerowa wersja BMW X6?