Przestrzeń jest rzeczą bardzo pożądaną w dzisiejszych czasach, gdy w wielkich konurbacjach natężenie ruchu przewyższa możliwości infrastuktury i tworzą się ogromne, kilometrowe korki. Właśnie to wpłynęło na ukształtowanie się pewnych nowych wymagań określających prywatne środki transportu.

Naprzeciw nim wychodzi koncepcyjny pojazd BMW Motorrad E-Scooter. Jego elektryczny silnik i konstrukcja wprowadzają innowacyjne spojrzenie na zmiany, których wymaga nowoczesna dynamiczna mobilność w dużych miastach. Podczas gdy dotychczas produkowane skutery o napędzie elektrycznym były używane jedynie do jazdy po mieście ze względu na ich parametry techniczne, które czyniły z nich narzędzie do przemieszczania się na krótkie dystanse, BMW Motorrad E-Scooter oferuje znacznie szersze spektrum zastosowań.

Od czasu, gdy uważany jest on za pojazd typowo przyszłościowy, służący do przemieszczania się między centrum miasta a zamieszkanymi obszarami od niego oddalonymi do projektu włączyło się Niemieckie Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Rozwoju Miast, które zapewniając pewne środki, określiło jakie są wymagania dla takiego pojazdu. Mianowicie, ma on być dynamiczny tak jak skutery spalinowe i szerokie spektrum codziennego zastosowania.

BMW E-Scooter został zaopatrzony w technologię, która w przełożeniu na moc, pozwala bezpiecznie i niezawodnie wyprzedzać na drogach szybkiego ruchu/ autostradach, nawet gdy na skuterze siedzą dwie osoby. Może również z łatwością ruszać na stromych zboczach również z dwiema osobami na "grzbiecie".

Na razie kluczowe innowacje nie są jeszcze znane, jednak możemy spodziewać się bardzo dobrego, zaawansowanego technicznie kawałka technologii. Wiele może się także zmienić, gdyż jest to dopiero pojazd koncepcyjny. Czyżby miał to być kolejny udany produkt zwiększający sprzedaż bawarskiego koncernu o kilkanaście procent? Na odpowiedź będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.