Pierwsza odsłona tej serii miała właśnie swój pokaz na lotnisku Okęcie w Warszawie. Podobno dlatego, by nawiązać do tradycji (BMW budowało dawniej także silniki do samolotów) Szersze pokazanie modelu klientom ma mieć miejsce jeszcze w październiku. Co nam BMW oferuje tym razem? 
Trudno jednoznacznie zaklasyfikować nadwozie do któregoś ze znanych typów. Przypomina hatchbacka, ale delikatnie opadająca boczna linia nadwozia (krawędź dachu w tylnej połowie auta) nawiązuje do coupe. Dzięki układowi dynamicznej kontroli jazdy możemy dopasować właściwości jezdne do naszych preferencji i warunków na drodze. Samochód należy do bardzo bezpiecznych, mamy tu zarówno mnogość poduszek powietrznych jak i specjalny system w oponach sygnalizujący ich przebicie. Są też systemy wspomagające kierowcę, np. wykrywanie pasa ruchu, podawanie informacji o ograniczeniu prędkości bądź proekologiczna funkcja zatrzymania pracy silnika podczas postoju na światłach.

W wyposażeniu opcjonalnym możemy dokupić… dysk twardy. Kto to widział żeby dokupywać do auta dysk twardy? Idzie nowe! Można tam trzymać zarówno muzykę, jak i dane dla systemu nawigacyjnego. Pasażerowie na tylnej kanapie mogą mieć dostęp do systemu DVD. 
Cena tego motoryzacyjnego cacka na Polskę nie została jeszcze ustalona.