Coraz częściej dla gwiazd jedynym sposobem na utrzymanie, lub zdobycie jakiejkolwiek popularności jest stworzenie blogu.

W czasach kiedy coraz mniej ludzi kupuje płyty, gazety, a więcej baraszkuje po Internecie, blog może być nawet jedynym sposobem na “sławę’.

Michał Wiśniewski pisze na swoim blogu o wielkości swojego przyrodzenia.  Blog piosenkarza jest od ponad dwóch lat podstawowym narzędziem do autopromocji. Nie tylko opisuje swoje życie, ale ostatnio zaczął krytykować swoich kolegów z fachu. Uważa, że Doda bierze narkotyki, ujawnia zarobki Kuby Wojewódzkiego, plotkuje o Wojciechu Młynarskim.

Sara May to niesamowicie kontrowersyjna blogerka, chociaż uważa się za piosenkarkę

Gwiazda nie jest znana ze swoich piosenek, a z krytycznych, niemiłych wypowiedzi na temat innych polskich gwiazd. Na swoim blogu krytykuje Tomasza Lisa za to, że jest „ciepłą kluchą”, Justynie Steczkowskiej, mówi aby nauczyła się śpiewać, Kubie Wojewódzkiemu, aby wybrał się na siłownię, a Kasi Figurze, aby więcej się nie rozbierała.

Chcąc być jeszcze bardziej kontrowersyjną, krytykuje swych fanów. Pisze do nich: „Chyba was maksymalnie pogięło. Chcecie odpowiedzi na swoje maile? Myślicie, że ja nie mam co robić tylko z wami z osobna dyskutować? Z ciemniakami nie dyskutuję. Ani w życiu, ani w Internecie nie tracę czasu na idiotów.”

Kasia Klich to dopiero skarb w świecie blogerów. Jej wpisy zapewniły prawdziwe trzęsienie ziemi w mediach. Kasia jakiś czas temu na swoim blogu wyznała, że chciałaby popełnić samobójstwo. Zaraz po tym wpisie zainteresowanie życiem prywatnym i zawodowym Klich niespodziewanie wzrosło.
Wokalistka pojawiła się w "Dzień Dobry TVN" gdzie otwarcie krytykowała polski rynek muzyczny.

Blogi są coraz popularniejsze. Gwiazdy zazwyczaj piszą tam naciągane historyjki, często wyssane z palca. Jednak w końcu “nie ważne jak o Tobie mówią, ważne że mówią.