Zaczęło się od Wielkiej Brytanii. Binge drinking oznacza nic innego jak częste, szybkie picie alkoholu w jak największych ilościach. To synonim upojenia ze wszelkimi jego konsekwencjami. Okazuje się, że coraz więcej osób cierpi na ten syndrom. Wypijają taką ilość alkoholu dziennie, która przekracza jego rekomendowaną tygodniową dawkę. Jest to zjawisko dość niebezpieczne. Najbardziej zastanawiają przyczyny tak częstego alkoholizowania się. Czasem jest to odpowiedź na problemy, chęć zmniejszenia ich rangi. Niekiedy ucieczka od trudów życia codziennego. Innym razem po prostu zabawa a z czasem nawet przyzwyczajenie. Powstały nawet specjalne mikstury, które maja za zadanie przyspieszenie stanu wskazującego. Powstaje coraz więcej pubów, miejsc które nęcą bogatym wystrojem wnętrza. Coraz częściej luzie są dodatkiem do baru. Przychodzą tam tylko i wyłącznie w jednym celu. Słychać coraz mniej rozmów a więcej poalkoholowych krzyków. Piją zarówno mężczyźni jak i kobiety. Do nieprzytomności – taka jest zasada. Zjawisko Binge drinking staje się coraz bardziej popularne i stanowi coraz to większy problem społeczny Wielkiej Brytanii.