Wsłuchanie się w sygnały wysyłane przez organizm pozwoli odpowiednio reagować na zachodzące w nim zmiany.


Częstotliwość i regularność wizyt u lekarza
Wizyty u lekarza mają na celu ograniczenie możliwości wystąpienia komplikacji podczas całego okresu ciąży, a w przypadku ich pojawienia się – odpowiednio szybkiego przeciwdziałania. Część kobiet wymaga dodatkowych badań, co wynika nie tylko z przyczyn medycznych, ale i psychologicznych.
Zdaniem dr Jacka Tomaszewskiego z AM w Lublinie: wizyty w ciąży opierają się na wyznaczonym z góry harmonogramie dotyczącym opieki/nadzoru nad pacjentką. W ramach jego wykonuje się zestaw badań, w tym laboratoryjnych, adekwatnych do wieku płodu.
Pierwsza wizyta u lekarza powinna nastąpić, kiedy tylko kobieta dowie się, że jest w ciąży, ale nie później niż w 10 tygodniu. Lekarz przeprowadzi wówczas tzw. wywiad położniczy.

Rodzaje badań
Podczas pierwszej wizyty przeprowadza się wewnętrzne badanie ginekologiczne, pobiera wymaz z pochwy celem określenia jej stanu bakteriologicznego i cytologicznego szyjki macicy. Kontroluje się także piersi i mierzy ciśnienie krwi. 
W pierwszym trymestrze ciąży na ogólne badania ginekologiczne kobieta powinna zgłaszać się co 4 tygodnie. Wtedy odbywa się pierwsze badanie USG przez pochwę oraz pierwsze badania serologiczne: OWA (WR – na ewentualność kiły), HBS (na ewentualność żółtaczki zakaźnej). Badanie WR (odczyn Wassermanna) służy do wykrywania w surowicy krwi obecności przeciwciał świadczących o zakażeniu lub przebytej infekcji kiłowej, choroby zakaźnej przenoszonej drogą płciową. Wykonuje się je dwukrotnie – na początku i pod koniec ciąży, co pozwala zapobiec kile wrodzonej, która wywołuje u dziecka nieuleczalne zmiany. Kiła nabyta od matki jest chorobą uleczalną i można ją leczyć nawet w czasie ciąży.
Na początku ciąży przeprowadza się także badanie w kierunku toksoplazmozy - choroby, która w przypadku zachorowania matki po 16. tygodniu ciąży może poważnie uszkodzić rozwijający się płód. Zarażenie człowieka może nastąpić drogą pokarmową, łożyskową a także w inny sposób – poprzez transfuzję krwi, przeszczep zakażonych narządów, w czasie pracy z materiałem zakaźnym personelu laboratoryjnego. Należy sprawdzić, czy u matki jest wystarczająca liczba przeciwciał chroniących przed rozprzestrzenianiem się zakażenia w organizmie przy kontakcie z zarazkami. Jeżeli nie stwierdzi się przeciwciał (wynik ujemny), badanie powinno się  powtórzyć jeszcze 2-3 razy, aby sprawdzić, czy poziom przeciwciał nie wzrasta.  Należy unikać kontaktu z kotami oraz z ziemią, w której mogą się znajdować ich odchody, spożywania surowego mięsa. Jeżeli wynik badania IgG jest dodatni, oznacza to, że kobieta ma przeciwciała i w zasadzie nie powinna się obawiać choroby.
W drugim trymestrze kobieta wciąż zgłasza się na badania co 4 tygodnie. Dokonuje się wówczas pomiaru ciśnienia krwi, poddaje analizie krew i mocz. Badanie USG przeprowadza się sondą brzuszną. Kobiety, które ukończyły 35. rok życia, mogą poddać się diagnostyce prenatalnej.
W trzecim trymestrze wizyty u ginekologa przypadają częściej – co 2-3 tygodnie, a w ostatnim miesiącu nawet co kilka dni. W czasie wizyt dokonuje się pomiaru ciśnienia krwi, wagi ciała, badań krwi i moczu. Trzeci raz wykonuje się badanie USG. Wtedy także przeprowadza się test obciążenia glukozą, który umożliwia wykrycie cukrzycy. Pod koniec ciąży pojawiają się badania kardiotokograficzne (KTG). Jeśli kobieta decyduje się na poród ze znieczuleniem zewnątrzoponowym, wymagane są badania na krzepliwość krwi oraz EKG. 
Po 35. tygodniu ciąży powinno się powtórzyć badania OWA oraz HBS. Jeśli badania wykażą, że matka jest nosicielką wirusa, dziecku po urodzeniu podaje się immunoglobinę, co zapobiega uszkodzeniom wątroby. 

Intymnie
U wielu par podczas ciąży zanika współżycie. Tymczasem nie ma już stresu związanego z możliwością pojawienia się ciąży ani też nie trzeba się starać, by w tę ciążę zajść. Rodzą się obawy, że seks może wywierać niekorzystny wpływ na zdrowie dziecka, przyczynić się do przedwczesnego porodu bądź też poronienia. Lekarze nie podzielają tych obaw. Zachęcają pary do bliskości, która dobrze wpływa na ich samopoczucie i sprzyja nawiązaniu więzi emocjonalnej. Dziecko chronione jest przez macicę, błony płodowe i płyn owodniowy. Najkorzystniejszym okresem jest środek ciąży, pomiędzy 4. a 7. miesiącem, kiedy brzuch nie jest jeszcze za duży, a ukrwienie pochwy i macicy przybiera na sile. Należy pamiętać, by informować lekarza o jakichkolwiek plamieniach. Wstrzemięźliwość powinno się zachować na ok. 6 tygodni przed porodem, kiedy wzrasta ryzyko zakażenia i przedwczesnego porodu.

Uważaj na zakażenia pochwy
W okresie ciąży stosunkowo często dochodzi do zakażeń pochwy. Wynikają one ze zmian hormonalnych zmieniających pH pochwy na bardziej zasadowe. Przyczynia się to do powstania infekcji grzybiczych i bakteryjnych. Niezmiernie ważne jest, by okolice intymne w czasie ciąży zachowywać w czystości. Woda z bakteriami może przedostać się do pochwy i szyjki macicy, wywołując zakażenie stwarzające zagrożenie dla płodu. Równie niewskazane są wszelkie myjki, gąbki, które także są siedliskiem bakterii.
Warto zwrócić uwagę na suplementację diety doustnymi preparatami probiotycznymi. Regularne stosowanie probiotyków sprawdzonych pod względem bezpieczeństwa i skuteczności działania (takich jak np. LaciBios femina) korzystnie wpływa na funkcjonowanie układu moczowo-płciowego kobiety. Szczepy bakterii kwasu mlekowego pomagają przywrócić i utrzymać prawidłową florę bakteryjną.  
Jakiekolwiek sygnały świadczące o infekcji powinno się jak najszybciej zgłaszać lekarzowi i leczyć pod jego ścisłą kontrolą. Zakazane są irygacje. Zaleca się comiesięczne wykonywanie badania ogólnego moczu ze względu na możliwość występowania bezobjawowych zakażeń dróg moczowych.
Badanie pH pochwy wskazuje nieprawidłowości w środowisku pochwy, które mogą prowadzić do rozwoju infekcji. Infekcje z kolei mogą być odpowiedzialne za przedwczesne porody (przed 37. tygodniem ciąży), niską wagę urodzeniową noworodków oraz obniżoną płodność. Mikroorganizmy w pochwie zwykle występują w równowadze, dominuje wśród nich pałeczka kwasu mlekowego odpowiedzialna za utrzymanie kwaśnego pH (prawidłowe pH mieści się w granicach 3,8 – 4,5). Stanowią naturalną barierę przed rozprzestrzenianiem się mikroorganizmów chorobotwórczych w kierunku macicy, gdzie mogą wywołać silne skurcze lub przedwczesne pęknięcie błon płodowych. Grozi to przedwczesnym porodem. W celu zmniejszenia ryzyka przedwczesnego porodu, infekcja powinna być wykryta jak najwcześniej i jak najszybciej powinno się zastosować odpowiednie leczenie. W czasie ciąży do zestawu badań dochodzi jeszcze regularność pomiarów pH pochwy. Poziom pH w pochwie powyżej 4,5 wskazuje na stan zapalny. Trzeba zrobić posiew, jeśli zaobserwuje się żółtawe, gęstsze upławy, utrzymujące się pieczenie. Badanie przesiewowe to właśnie ocena pH. Przy rzęsistku pH jest zazwyczaj powyżej 6. Aby się upewnić, trzeba ocenić wydzielinę również pod mikroskopem – mówi dr Tomaszewski.  
Należy zdawać sobie sprawę, że bezobjawowe nosicielstwo oraz grzybica pochwy występują u kobiet ciężarnych bardzo często. Infekcja układu płciowego wydaje się być najpoważniejszą przyczyną pęknięcia pęcherza płodowego, choć nie ma na ten temat dokładnych danych. Grzybica pochwy jest główną, po zapaleniu bakteryjnym i rzęsistkowicy, przyczyną wszystkich infekcji dróg rodnych kobiety. Dla porównania wśród kobiet nie będących w ciąży diagnozuje się infekcje drożdżakami w ok. 25% przypadków, natomiast u kobiet ciężarnych wartość ta może sięgnąć nawet 45%. W okresie ciąży wraz ze wzrostem poziomu estrogenów w organizmie kobiety wzrasta stężenie glikogenu w nabłonku pochwy, następuje przesunięcie pH pochwy w kierunku zasadowego oraz zachodzą zmiany w obrębie układu odpornościowego, w tym odporności komórkowej. Okoliczności te sprzyjają rozwojowi infekcji okolic intymnych.
Płyn owodniowy jest naturalnym środowiskiem, w którym żyje i rozwija się płód. Razem z błonami płodowymi stanowi on barierę oddzielającą jałowe środowisko, w którym żyje płód od zkolonizowanych drobnoustrojami dróg rodnych matki. Przerwanie ciągłości błon płodowych prowadzić może do migracji bakterii i grzybów do wnętrza płynu owodniowego.

Profilaktyka
Najlepszym sposobem na uniknięcie infekcji układu moczowo-płciowego jest profilaktyka. Nie od dziś wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć.
Uzupełnienie składu mikroflory układu moczowo-płciowego kobiety o specjalnie wyselekcjonowane bakterie z rodzaju Lactobacillus, które posiadają zdolność kolonizacji nabłonka pochwy i układu pokarmowego, jest szczególnie ważne dla utrzymania prawidłowego pH pochwy kobiety, które stanowi podstawę zdrowia intymnego kobiety. Na szczęście są już skuteczne i nowoczesne metody, które pozwalają cieszyć się w pełni zdrowiem w oczekiwaniu na dziecko. Jedna kapsułka dziennie doustnego probiotyku ginekologicznego LaciBios femina pomaga skutecznie, wygodnie i co najważniejsze bezpiecznie dbać o zdrowie intymne przyszłych mam i kobiet karmiących.