Na świecie można kupić wszystko. Trzeba tylko dobrze wiedzieć, gdzie należy szukać. I oczywiście zapłacić odpowiednią sumę. W Boliwii powstał raj dla fanów kokainy. Tam można ją dostać bez problemu. Wszyscy o tym wiedzą i nikt nie robi z tego problemu… 
W La Paz, stolicy Boliwii powstał bar o nazwie Route 36. jest to główna atrakcja turystyczna! Do La Paz zjeżdżają turyści z całego świata. Właśnie po to, aby spróbować tutejszego stuffu. W The Guardian pojawił się dość ciekawy artykuł na jego temat. Kelner pracujący w barze opowiada, że miał kiedyś turystów z Australii. Co ciekawe, jedynym miejscem, gdzie wychodzili opuszczając bar był… bankomat. Na okrągło ćpali i spali w barze.

Z uwagi na specyficzny asortyment dostępny w tym przybytku bar musi zmieniać swoją lokalizację co jakiś czas. Sąsiedzi lokalu, dowiadując się o kokainie zaczynają prostestować. Szczęśliwa lokalizacja to taka, gdzie wytrzymują 3 miesiące. Często jednak muszą się wynosić po 2 tygodniach. 
Boliwia to kraj z jednymi z największych upraw koki. Z liści koki wytwarza się kokainę, która ma postać proszku. Jest to kraj o najszybciej rosnącej obecnie na świecie produkcji kokainy. W 2008 roku produkcja wzrosła o 10 procent, podczas, gdy w pozostałych krajach Ameryki Południowej spadła. 
Jeżeli więc chcecie spróbować nowych doświadczeń, Route 36 w La Paz zaprasza!