W ciągu ostatniego roku mogliśmy zobaczyć wiele ciekawych premier filmowych. Jednakże już na początku stycznia w świecie filmu zrobiło się bardzo głośno na temat nowej produkcji Jamesa Camerona- Avatar. Chociaż film ten na pierwszy rzut oka może się wydawać przeciętnym obrazem, to nic bardziej mylnego. To co go wyróżnia od pozostałych wielkich produkcji Hollywood to przede wszystkim ciekawa fabuła oraz świetne efekty specjalne i ładna grafika 3D. Wszystko ma miejsce na innej planecie, na którą jak zwykle Stany Zjednoczone chcą zdobyć pełną kontrolę a konkretnie zależy im nad zdobyciem złóż cennego kruszca!

W tym celu wykorzystują słynne Avatary, które wyglądają identycznie jak mieszkańcy owej planety. Jak w każdym filmie osoba, która na początku reprezentuje siły zła przeżywa swego rodzaju katharsis i przechodzi na stronę dobra. Chociaż film trwa około trzech godzin to tak naprawdę nie odczuwamy ani przez jedną chwilę znużenia. Fabuła wciąga a akcja jest dosyć dynamiczna. Fani 3D będą w pełni usatysfakcjonowani oddanym klimatem jak i bardzo ładnymi zdjęciami. Osobiście uważam, że chociaż główny wątek fabuły jest taki sam jak w innych filmach) strony dobra walczą ze stronami zła) to jednak warto wybrać się do kina i zobaczyć najnowszy obraz Jamesa Camerona