W Chinach w zatrważającym tempie usuwa się zabytki, żeby zrobić miejsce pod nową architekturę. To co powstaje, pozwala nam szybko zapomnieć o przeszłości. Ups!

Chiny, jako największy plac budowy świata, dają nieograniczone możliwości architektom, nawet z Japonii, która jest odwiecznym rywalem Państwa Środka o prym w regionie. Niezrażony niechęcią na szczeblu państwowym, japoński architekt Keiichiro Sako już kilka lat temu otworzył swoje biuro w Pekinie. I nieźle na tym wyszedł. Chiny również. Ostatnią z jego realizacji jest butik marki Romanticism w HangZhou.