Tutaj raczej każdy komentarz z mojej strony nie ma sensu. Patrzysz na te dziwne ciasteczka i pączki, ślina cieknie, i nawet do głowy nie wpadnie myśl, że to wszystko nazywa się w języku potocznym USB. Przedstawiam galerię tak różnych i tak “smacznych” gadżecików, bez których w dzisiejszych czasach elektroniki i nowoczesnych technologii i nogą nie ruszysz o krok dalej