Moda bywa nieobliczalna. Bycie modnie ubranym już nie sprowadza się tylko do fajnej sukienki, czy butów. W dzisiejszych czasach potrzebujemy rozmaitych gadżetów, które podkreślają nasz styl. Jakiś czas temu świat oszalał na punkcie doczepianych kokardek w stylu Lady Gagi. Okulary „kujonki” to już podstawa każdej fashionistki. Teraz nadszedł czas na stare aparaty fotograficzne.
Na wystawie w londyńskim Topshopie można zobaczyć manekiny udekorowane oldschoolowymi Canonami. Coraz częściej na ulicach spotykamy dziewczyny oraz mężczyzn, którzy mają na ramieniu zawieszony aparat. Gadżet oprócz funkcji estetycznej nie pełni żadnej innej. Ten wygląd staje się już mainstreemem.
Kobiety w krótkich szortach, koszuli „chłopaka”, czarnych botkach, włosy na baletnicę, zamszowa torebka i kapelusik. Mężczyźni natomiast wybierają spodnie-rurki, flanelową koszulę, okulary z wyrazistymi ramkami, tenisówki. Ich „artystyczność” zostaje podkreślona przez aparat vintage. Jeżeli nie masz starego aparatu, możesz kupić nowoczesną kamerą inspirowaną czasami retro.
Uważacie, że noszenie aparatu jako modowego dodatku to hit czy kit?