Termin globalizacja jest jednym z najbardziej modnych i najczęściej powtarzanych haseł, niezależnie od postaw, jakie wobec niej przybieramy. Żyjemy w czasach kiedy świat  staje się wioską globalną - – parafrazując słowa McLuhana, gdzie bardzo ciężko jest o indywidualizm. Rzemiosło, które pozwalało na tworzenie pojedynczych, nie do odtworzenia sztuk zanika. Natomiast produkcja na skalę masową jest zjawiskiem powszechnym. Większość produktów jest produkowana w milionach identycznych egemplarzy. Coraz częściej tylko w antykwariatach możemy znaleźć oryginalne przedmioty. Jednak w takim społeczeństwie rodzi się wśród ludzi silna potrzeba indywidualizmu, odróżnienia się od reszty.

Wszystko zaczęło się w XIX wieku. Na wystawie światowej w Londynie w 1851 r. Crystal Palace Paxtona zrealizowany został metodą pełnej prefabrykacji w ciągu dziewięciu miesięcy.   Jeden z największych architektów Walter Gropius uważał, że “Pomysł uprzemysłowienia budownictwa może być zrealizowany przez powtórzenie w każdym budynku tych samych standardowych części składowych. To oznaczałoby, że można obniżyć koszty, stosując produkcję masową, a co za tym idzie obniżyć komorne.” Produkcja masowa, która towarzyszy człowiekowi od dwóch wieków łączy się ze standaryzacją.

Indywidualność jeszcze nigdy nie była tak poszukiwana i upragniona przez człowieka. XXI wiek to dążenie do indywidualizmu, którego przeciwieństwem jest produkcja masowa.
Coraz więcej projektantów zdaje sobie sprawę z uprzemysłowienia ich produktów, dlatego starają się dać w swoich projektach wolność oraz przestrzeń. Chcą, aby to użytkownik w domu mógł stać się współprojektantem.

“Lampa Sophia” zaprojektowana przez Klementynę Jankiewicz, Zofię Konarską oraz Monikę Ostaszewską z grupy Babaakcja to bardzo kobieca lampka nocna, o prostym, nowoczesnym kształcie. Abażur ma otwory służące do umieszczania w nim kolczyków, ale i również kryształków, kwiatków czy piór. Dzięki ozdobom każdy egzemplarz lampy będzie unikatowy. To użytkownik decyduje jaka i ile biżuterii zawiśnie na jej lampie.