Anna Mucha jest ostatnio cały czas na ''językach'' prasy. Aktorka najwidoczniej lubi popadać ze skrajności w skrajność. Kiedy miała trochę kilogramów więcej praktycznie nie wiedzieliśmy co się z nią dzieje. Jednak wraz ze zrzuceniem zbędnego tłuszczyku Ania odzyskała pewność siebie. Teraz każdego dnia stara się nas szokować swoimi osobistymi wyznaniami. W sesji dla magazynu Playboy nie tylko pokazała siebie o dwóch twarzach, ale przede wszystkim stwierdziła, że miała kontakt seksualny z Małgorzatą Szumowską. W tym całym zamieszaniu sama Ania Mucha się zagubiła i teraz ze wszystkich swoich oświadczeń się wycofuje. Podkreśla, że nie ma romansu z Rafałem Maserakiem, nie miała z Małgorzatą Szumowską ani nawet z Edwardem Ąckim.

Teraz wszystkich przeprasza za swoje głupoty. My możemy powiedzieć jedno: droga Aniu nie rób tyle zamieszania wokół siebie. Pamiętaj największymi gwiazdami są te osoby, o których najmniej wiemy. Tymczasem Ania nie jest już gwiazdą tylko gwiazdeczką, pretendującą do bycia Dodą. A co Wy myślicie o jej zachowaniu? Czy według Was woda sodowa nie uderzyła jej do głowy?