Viktor Horsting i Rolf Snoeren słyną z szokowania gości na swych pokazach mody. Tym razem wcale nie było inaczej. Główną atrakcją były sukienki wykonane z wielu warstw kolorowego tiulu, które wyglądałaby jakby zostały wycięte nożyczkami. Kreacje wyglądały jakby były ponadgryzane przez jakiegoś olbrzymiego gryzonia. Jednak widownia przeżyła prawdziwy szok, gdy na wybiegu pojawiła się polska duma narodowa Anja Rubik. Modelka miała na sobie sukienkę przepołowioną po środku. Duet projektantów zaprezentował sukienkę, będącą misternym połączeniem wielkiej mody i iluzji. Anja wyglądała jakby została ucięta w pół. Pewnie zastanawiacie się jak to zrobili?
Gdy się przyjrzycie z bliska zobaczycie, że Viktor&Rolf między dwoma częściami tiulu zamieścił czarny materiał, który w odpowiedniej scenerii znika tworząc prawdziwą iluzję.
Ciekawa jestem, która z gwiazd zdecyduje się na założenie kreacji na czerwony dywan. Ciężko powiedzieć czy można chodzić w czymś takim, jednak niewątpliwie sukienki dały świeżego powiewu, a sam David Copperfield może się czuć zazdrosny!

Co sądzicie o tych sukienkach? Prawdziwe dzieło sztuki, czy 100% kicz? Gdzie jest granica między wielką modą, a prawdziwą tandetą?!