Całe Museum at the Fashion Institute of Technology w Nowym Jorku wypełnione jest jego projektami.

Opisując i filmując styl życia zachodniego społeczeństwa konsumpcyjnego Andy ukazywał żywy ich obraz.
Malarz, grafik, projektant, reżyser, aktor, fotograf i dusza towarzystwa. To zawody, które wykonywał w latach 60tych. Jednym słowem człowiek orkiestra. Jako dusza towarzystwa często bywał w osławionym Studio 54.
Grace Jones, Liza Minelli, Yves Saint Laurent, Paco Rabanne wszyscy możni tego świata spędzali piątkowo - sobotnią noc w tej dyskotece. 

Hmm mało powiedziane. Było to miejsce, gdzie Andy czuł się najlepiej. Studio 54 to kuźnia ukrytych talentów, dark roomy do uprawiania miłości, najdroższe drinki świata oraz tysiące osób chcących wejść do klubu. 
Nie dla wszystkich starczało miejsca. Studio 54 i Andy Warhol wyznaczali panujące trendy. Miliony kolorowych świateł, muzyka disco jak i modelki paradujące z gepardami w złotych smyczach. 
Aż trudno uwierzyć, że ta dyskoteka przyciągała największe sławy kina, muzyki, teatru, mody i muzyki. 
Bycie w Studio 54 to zaszczyt. Zdjęcia z tamtych lat mówią same za siebie.